 |
z ciocią Iwoną podczas chrztu - pierwsza sesja zdjęciowa w życiu :) |
 |
z mamą podczas chrztu
|
 |
z tatą podczas chrztu |
 |
jedyny okres w życiu kiedy byłem okrąglutki :) a piaskownica, łopatka i wiaderko były wtedy moim królestwem, mówiąc pokrótce, rwałem babki .. z piasku :)
|
 |
jazdy konnej uczyłem się od małego :)
|
 |
również stawanie na baczność umiałem już bardzo dawno :)
|
 |
jak nikt nie patrzył wymykałem się na spacerki ...
|
 |
co pchało mnie do przygody okolicznego zwiedzania coraz większej i większej przestrzeni w okolicach domu :)
|
 |
z moją siostrą Julitą w Gostyninie na ławeczce w parku [łatki serduszka rządzą]
|
 |
z babcią i dziadkiem w Gostyninie na pikniku :)
|
 |
z Julitą w przedszkolu w Jabłonnie na imprezie gwiazdkowej udawaliśmy, że jeszcze wierzymy w mikołaja :) sorry Winetou biznes i biznes, prezenty rox :) |
 |
z Julitą na kucyku w warszawskim ZOO. Włoski na pazia - taka była moda :) |
 |
mały skok czasowy - kolejne urodziny i wydmuchiwanie świeczek z torta :) |
 |
na mazurach przy brzegu jeziora o zmierzchu |
 |
na mazurach, przy brzegu, zaraz będę pływał kajakiem
|
 |
nad morzem, w nocy na kołku falochronu, odprawiam rytuał do ... :) a może po prostu patrzę się w niebo pełne gwiazd i szukam księżyca :)
|
 |
nad morzem w ciepły dzień, na wydmach gdzie wicher gwiżdże i słonko przypieka, w drodze na plażę by złapać trochę energii i pokąpać się w słonej wodzie i może połapać meduzy :)
|
 |
doszedłem do wody, zdjąłem buty, wszedłem do słonej, a tu ni widu ni słychu meduz :) za to słońce daje ładnie co widać i czuć było wtedy jak teraz ...
|
 |
a wieczorem na ściankę się wspiąłem, obuwie co prawda nie do końca sportowe, ale co to taka prosta jak drut wspinaczka, długie łapki się przydały :)
|
 |
a następnego dnia odwiedziliśmy knajpkę meksykańską, było tam maasę indiańskich, kowbojskich i meksykańskich rekwizytów i jak widzisz można było poprzymierzać :)
|
 |
wracając do domu zahaczyliśmy o rodzinę Piotrka i Agnieszki i skorzystałem bo nauczyłem się jeździć kombajnem jak i kosić zboże, ha ha ha
|
 |
a to innym razem na innym wyjeździe, równie udanym, a nawet bardziej :)
|
 |
z Piotrkiem i jego fajkiem w ustach, [ja nie palę] i złamanymi okularami na oczach :)
|
 |
poszliśmy na rybki nad jeziorko i nie mogłem się oprzeć temu drzewku i widokowi jaki tam się roztaczał hehe
|
 |
no tak, powrót na łono natury, plaża nocą i inspiracje filmem Ace Ventura: Psi Detektyw :)
|
 |
kolejny skok w czasie ... na I Warszawski zlot grupy Kulkozjadów :)
|
 |
i kolejny gdzie siedzimy z Asią na III Lokalnym Warszawskim zlocie grupy Kulkozjadów :)
|
 |
a tu mały powrót do przeszłości - a dokładnie TM FSO i lekcja angielskiego z Panią Bożenką, prof. od angielskiego, prowadzę lekcje w szkole średniej :)
|
 |
z wychowawczynią Panią Wicedyrektor mgr. Teresą Mac podczas rozdania świadectw maturalnych :) długie pióra jeszcze były :)
|
 |
z Grzesiem Gosem cieszymy się po zdaniu na 5tki matury z angielskiego :) |
 |
z Robertem Malczewskim spragnieni po emocjonujących egzaminach, podbieramy wodę mineralną z zaplecza :)
|
 |
z Kubą Bucznym [Komputronik] i Michałem Kwiatkowskim [Radio Kolor] w Hotelu Mariott podczas balu Sylwestrowego :) Specjalne pozdrowienia dla Prezesa Darka Kociołka, który bawił się w tym czasie w Championie :)
|
 |
i mały skok do Egiptu, przyłapany w drodze do świątyni bogini Hatszepsut hehe - upał wielki jak ego bogini :)
|
 |
Egipt, na przystanku w tzw. między czasie podróży autokarami z Hurgady do Luxoru, konwój trzech różnych służb ochrony był powalający :)
|
 |
Egipt, w alabastrowej świątyni, buty trzeba było zostawić przed wejściem, zastanawialiśmy się czy je wychodząc z powrotem odnajdziemy :) |
 |
Egipt, w drodze ze świątyni, buty się znalazły :)
|
 |
Egipt, wychodząc z jednego grobowca w dolinie królów, nie wolno było robić zdjęć, co widać :) |
 |
Egipt, Giza, uwielbiam włazić gdzie mało kto wchodzi, więc wspiąłem kawałek się na piramidę Chufu
|
 |
Egipt, Kair, zwiedzając Muzeum Archeologiczne, w poszukiwaniu korzeni :)
|
 |
Egipt, wejście do doliny królów, zabrali kamerę, ale aparat udało się przemycić :) |
 |
dalekie południe Egiptu, przed świątynią w Abu Simbel, pod granicą z Sudanem, było 55 stopni w cieniu, tylko w galabii - strój egipski - nic pod spodem i co chwila oblewanie się wodą - było nie do wytrzymania - nie lubię takich upałów - wycieczka była niesamowita, dzięki temu ze nie było jej w wykazie wycieczek w biurze. Namówiliśmy rezydenta i się zgodził, nie była to najtańsza opcja, ale wrażenia niesamowite. Dodatkowa atrakcja to przelot liniami Egipt Air - nigdy nie leciałem tak trzęsącym się samolotem, w którym stewardessy nie mogły przejść bez przewracania się po podłodze :) |
 |
Egipt, Giza, przed piramidą Cheopsa :)
|
 |
Egipt, Giza, wychodząc z piramidy Chufu
|
 |
Egipt, Giza, ja mały, a piramida Cheopsa Duuuża :)
|
 |
jako świadek z siostra Kasi Bogusią na ślubie Kasi Pawlak i Adasia Tolaka ... a trąbka była popsuta :) namęczyłem się i nic z tego nie wyszło, ani nutka, no przynajmniej nie z trąbki :P {ups} |
 |
z Renią w Lolku rozmawiamy o ...
|
 |
z Renią w Lolku wznosimy toast za ...
|
 |
z Renią w Lolku pozujemy do zdjęcia robiąc ... emotki :)
|
 |
w górach jak człowiek spragniony to i wody z czystego źródełka nie pogardzi :)
|
 |
okolice Książa, właziłem na górki małe i duże
|
 |
panorama w górach jest jedną z piękniejszych jakie można zobaczyć
|
 |
mały skok w przeszłość, znalazłem fotkę gdy byliśmy u Krzysia Telaka na przysiędze w jednostce Czerwonych Beretów na Rząsce w Krakowie, sprawdzam jak to jest się na karuzeli dla pilotów pokręcić :O długie pióra, flek, bojówki i glany były jeszcze grane :)
|
 |
z Magdą Zarembą na imprezie gwiazdkowej na zamku w Niedzicy, podczas karmienia Tadka Niejadka ... eee Jarka Obżartucha :)
|
 |
no i ktoś nas przyłapał na pozowaniu do zdjęcia :)
|
 |
Marta siłą mnie chciała wziąć do ... tak to ciągle impreza gwiazdkowa na zamku w Niedzicy :) |
 |
z Olgą, Edytą i Kasią wracamy do domu z fajnego weekendu w Łodzi,
|
 |
z Olgą, Edytą na peronie, Kasia robi nam foto
|
 |
z Renią, Edytą, Olgą i Kasią, spacerkiem przy Wiśle, podczas weekendu w Krakowie
|
 |
z Edytą, Kasią, Renią i Olgą pozujemy na balkonie w hotelu na krakowskiej starówce :)
|
 |
Sopot, na plaży, pod parasolami rozprawiamy o 'Legendarnej Zupie Pomidorowej' :)
|
 |
Sopot na molo ze Zwierzakiem - Ukąszenie Wampira nr.1 :)
|
 |
Sopot na molo z Agnieszką - Ukąszenie Wampira nr.2 :) |
 |
z Weroniką w Sopockim Domu Artysty gdzie, zalegamy wygodną kanapkę i ... doznajemy chillouciq maxymalnego
|
 |
z Weroniką w Sopockim Domu Artysty, inna przymiarka do kanapy i wspinaczki :) |
 |
z Weroniką w Sopockim Domu Artysty, raaazem poooozujemy ... :)
|
 |
Warszawa, w restauracji u Aliego, Casting na prezenterkę do programu telewizyjnego, którego produkcja miała być lada dzień |
 |
Warszawa, u Aliego, Casting na prezenterkę do programu telewizyjnego, którego produkcja miała być lada dzień - dalsze rozmowy
|
 |
Warszawa, w Pixelu, Casting na prezenterkę do programu telewizyjnego, inna lokalizacja, inne światło i inne nastroje
|
 |
Warszawa, w Pixelu, Casting na prezenterkę do programu telewizyjnego, dyskutujemy sobie i robimy różne zdjęcia
|
 |
Warszawa, w Pixelu, Casting na prezenterkę do programu telewizyjnego , dalej fotki - wersja bez lampy
|
 |
Błyskawiczne Indukcje Hipnotyczne 1 u Mateusza w 2005 r. - robię most kataleptyczny Pawłowi - utwardzanie chłopaka być musiało wprowadzone, bo się za miękko wkręcił :)
|
 |
Błyskawiczne Indukcje Hipnotyczne 1 u Mateusza w 2005 r. - robię most kataleptyczny Pawłowi - Gotowe! |
 |
Błyskawiczne Indukcje Hipnotyczne 1 u Mateusza w 2005 r. - Paweł, Konrad i Marcin robią mi most kataleptyczny - układają mnie zesztywniałego
|
 |
Błyskawiczne Indukcje Hipnotyczne 1 u Mateusza w 2005 r. - Paweł, Konrad i Marcin robią mi most kataleptyczny - ułożyli mnie i sprawdzają moją sztywność :P
|
 |
grupowa fotka ze szkolenia Praktyk NLP u Mateusza i Gosi w Styczniu 2006 r.
|
 |
robię most kataleptyczny na Hipnozie i Szamanach u Mateusza w Styczniu 2006 r. |
 |
Roksana mnie powaliła i tak ssssTrrrrransowała, że świadomość mi odpłynęła tak daleko, że nie zanotowałem kiedy ktoś wszedł i zrobił tę fotkę - Hipnoza i Szamany u Mateusza w Styczniu 2006 r. |
 |
Kolejne szkolenie z Hipnozy i Szamanów u Mateusza w 2006 r. - właśnie robimy jedno z ćwiczeń |
 |
i skok za wielką wodę ... do USA, Orlando, Treasure Islands - wpływamy do Jurajskiego Parku Tematycznego i wrota się przed nami otwierają i gra muzyka otwierająca film
|
 |
USA, Orlando, Treasure Islands - właśnie wsiedliśmy z Adasiem do pojazdu w Parku Jurajskim, który obwiezie nas po terenie. Jeszcze nie wiemy co nas spotka. |
 |
USA, Orlando, Treasure Islands - Nadal Park Jurajski, chodzimy po terenie i strzelamy z karabinów do dinozaurów.
|
 |
USA, Orlando, Treasure Islands - w tle siedziba Posejdona, a przy nas Pop Eye The Sailor Theme Park |
 |
USA, Orlando, Universal Studios, Back to the Future - De Lorean - samochód który grał w filmie :) szkoda że nie można było wsiąść i skoczyć w ...
|
 |
USA, Orlando, Universal Studios, Retro Restaurant and Cars, z czasów pierwszej części BTTF
|
 |
USA, Orlando, Universal Studios, Retro Restaurant and Cars, kolejny wózek z czasów pierwszej części BTTF |
 |
USA, Orlando, Universal Studios, Nascar Cars, kilka samochodów przed wejściem i restauracja z nascarowym wystrojem, samochody popodwieszane pod sufitem, lub wkomponowane w ścianach, raj dla fanów wyścigów |
 |
USA, Orlando, hotel Sheraton, jedno z trzech szkoleń, rozdanie certyfikatów, przyjmuję gratulacje od Richarda Bandlera i Johna La Valle'a
|
 |
USA, Orlando, hotel Sheraton, jedno ze szkoleń, aktualnie robimy ćwiczenie... |
 |
USA, Orlando, hotel Sheraton, jedno ze szkoleń, podczas przerwy, wygłupiamy się na scenie ...
|
 |
USA, Orlando, hotel Sheraton, jedno ze szkoleń, ... zobaczył nas John, pokiwał głową z niedowierzaniem i poszedł śmiejąc się z naszych zabaw :) |
 |
fotka z Richardem Bandlerem, Orlando 2006
|
 |
i jeszcze jedna fotka z Richardem Bandlerem, Orlando 2006 |
 |
fotka z Johnem La Valle'm Orlando 2006
|
 |
Orlando, Sheraton, wieczór magii, napęczniałem od ... flashy :P
|
 |
Orlando, Sheraton, wieczór magii, i mówię mu: Gościu skończ te fotki, bo dostanę raka mózgu od tych 'fonobłysków' :)
|
 |
Orlando, Sheraton, wieczór magii, podglądam jak magik bawi dziewczyny :) |
 |
USA, gdzieś na drodze z Orlando do Miami, było dłuuugo i niektórzy z nas się pospali, a niektórzy knuli co by tu zbroić |
 |
gdzieś w powietrzu, wysoki, na ok 12 km między kontynentami, lecę i myślę co by tu nabroić ... :)
|
 |
Warszawa, 2006, grupowe na szkoleniu "Secrets of Mentalists" u Erica Robbie i Mateusza Grzesiaka, od lewej stoją Roksana, Marcin, Mateusz, Eric, Trevor, Kozak, na dole Klocek się wcina, a ja z tyłu coś tam macham :) |
 |
z Roksaną na szkoleniu "Secrets of Mentalist", Warszawa 2006
|
 |
odbieram certyfikat i gratulacje od Erica Robbie i Mateusza Grzesiaka na szkoleniu "Secrets of Mentalist", Warszawa 2006 |
 |
Eric Robbie i ja na na szkoleniu "Secrets of Mentalist" Warszawa 2006 |
 |
z Angeliką w HerbaThei przy ul.Bruna na Klubie u Kozaka, Warszawa 2006
|
 |
z Agnieszką i Kozakiem na szkoleniu Adama Dębowskiego prowadzonego w ramach Klubu NLP, Warszawa 2006 |
 |
z uczestnikami szkolenia prowadzonego przez Adama Dębowskiego w ramach Klubu NLP, Warszawa 2006
|
 |
z Kozakiem na szkoleniu "Zostań Artystą Życia" Joasi Zalech Warszawa 2006 |
 |
z Kamilą w Sheeshy gdy trzeba było działać szybko :) |
 |
z Anią i znajomymi ... na wieczorku Salsowym w Palacio :) |
 |
z Nadią i chłopakami w Parku
|
 |
Szakal i Glock34 z magazynkiem na 17 pestek :) i potem już tylko 'jupijajej maderfaker' do "Francuza" :)
|
 |
nowa pasja i nowy przyjaciel Szakala [koszulka Punisher].... Shotgun, którym od razu zabiłem ... sufit ]:-> |
 |
z Anią w Top Floor na urodzinach Tupaka
|
 |
z Andrzejem w Top Floor na urodzinach Tupaka |
 |
z Ninką w Top Floor na urodzinach Tupaka [co za aura nas otoczyła :)]
|
 |
Szakal i druga przyjaciółka ... lunetka na niskokalibrowym KBKS'ie
|
 |
Szakal i jedna z pozycji "Sniper'a" z Berengerem, powinna być na leżąco :)
|
 |
Szakal i druga z pozycji "Sniper'a" z Berengerem, tam była z 9mm :) |
 |
z Anią, Ninką i chłopakami w Masce
|
 |
kilka poniższych fotek, to efekt odwiedzin w wypożyczalni strojów teatralnych - podziękowania dla Angeli :)
|
 |
tak, ten Cylinder bardzo mi podpasował :)
|
 |
jeden z fajniejszych kowbojskich kapeluszy |
 |
i drugi tym razem skórzany
|
 |
i trzeci, też skórzany i w "krowim" kolorze |
 |
w meloniku kapelusiku :)
|
 |
w cylindrze i pelerynie hrabiego Drakuli
|
 |
Kazik śpiewał: ... Naaa głowie pięęęękny maaa wiaaanek, a w głowieee .... :))) |
 |
temat rodem z Desperado
|
 |
gangsta melonik 2 kapelutek na bakier :)
|
 |
wariacja1: Szakal zarośnięty jaskiniowy mnich z maczugą :)
|
 |
wariacja2: Szakal latający jak Neo ksiądz w cylindrze
|
 |
wariacja3: Szakal ksiądz iluzjonista :) |
 |
Szakal z Angelą jak ksiądz z siostrą 1
|
 |
Szakal z Angelą jak ksiądz z siostrą 2 |
 |
niepokornym mnichem czasem bywam
|
 |
jako wampir porywającą zapatrzoną w niebyt Angelę [głupawa czupryna i krzywe zęby ha ha ha]
|
 |
druga wersja wampira tym razem bez plastikowych zębów i czupryny :P
|
 |
jako pirat z loong hairami i skórzaną czapką - wersja 1
|
 |
a'la Will Tunner z Piratów z Karaibów czyli pirat wersja 2 :)
|
 |
a'la Will Tunner z Piratów z Karaibów czyli pirat wersja 3 :) |
 |
i nie do końca pirat, a bardziej jako ... mieszczanin :)
|
 |
kolejna wariacja: mnich w "czepku urodzony" w goglach taktycznych Wiley X SG-1 [StarGate]
|
 |
łeeeee, jak tu wysoko, widzisz te małe światełka za mną? boOOOoje sieeee :) {top floor}
|
 |
przed imprezą w M25 siedzimy z Martą, Roksaną, Anią i Małgosią czekając na Beatkę rozpoczynamy beforka przez główną imprezą :)
|
 |
i tego należało się spodziewać, impra zaczyna się nam udzielać w już domu ...
|
 |
jak widać Beatka dotarła z nami na miejsce i to tam właśnie tak świetnie się bawiliśmy ...
|
 |
z Beatką podczas oglądania konkursu tańca emocjonalnego ...
|
 |
przyłapani z Sylwią na kanapce podczas pasjonujących rozmów... |
 |
i po chwili .... znowu pewien natrętny fotograf zaświecił nam po oczach :)
|
 |
Dzień testowania karabinów - na półce stoi kilka do wyboru.
|
 |
Tutaj mam w łapkach Snajperskaja Wintowka Dragunowa czyli w skrócie SWD i tak byłem zaaferowany celowaniem że nie zauważyłem jak Radek, jeden z instruktorów stanął nade mną by mi "pomóc" symulując warunki bojowe. Po prostu wywalił cały magazynek z M16 do tarczy tak ze podmuch gazów z kompensatorów postawił mi włosy ... i nie tylko na głowie :P
|
 |
tu mam w łapkach H&K SL8, podobny karabin tylko wersję bojową miał Billy Zane w Sniperze. |
 |
a tutaj strzelałem z H&K G3A3 - jest to jeden z bardziej celnych karabinów, jak to powiedział jeden z instruktorów, tam gdzie celujesz tam trafisz :)
|
 |
tutaj poczciwy AK47 Kałasznikow, Uch! ten to ma kopa :)
|
 |
nie mogło by zabraknąć M16, mały odrzut, duża szybkostrzelność ... świetny karabin :)
|
 |
Ostatnimi czasy spędzam dużo czasu w Club Rocku miejscu magicznym z wyjątkowymi ludźmi ... |
 |
... co widać tutaj jak i na kilku poniższych foteczkach ...
|
 |
z Danką [October Rust] podczas przymierzania "pajęczych rogów" :)
|
 |
z Oktawem i ...
|
 |
... Maleństwem gramy w Dartsy :)
|
 |
z Karoliną ...
|
 |
... i z Agą podczas "ClubRockowych wariactw" :)
|
 |
z Sofii po ClubRocku na afterku w 'Przejściu' |
 |
z Vampirellą na urodzinkach w ClubRocku
|
 |
z Olą i 'Abigail' w Pixelu :)
|
 |
z Edi na czwartkowym przedświątecznym jajeczku podczas czekoladowego króliczkowania |
 |
czasem w przerwach miedzy partiami w Dartsy robimy różne "ciekawe" rzeczy i jak ktoś pozuje do zdjęcia to się czasem ktoś wetnie jak ja tutaj wcisnąłem się w zdjęcie Snoopy z "wizualnym komentarzem" :) |
 |
z Danuśką [October Rust] podczas negocjacji kto w jakiej kolejności rzucać będzie do tarczy :)
|
 |
ze Snoopy na jednym z czwartkowych karaoke w CR, z tym że ja nie śpiewałem, a na fotce się załapałem :)
|
 |
z Calthą również wstawiłem kolejny "komentarz" do jej pozowania :)
|
 |
z Martką na jej Cr'owych urodzinkach :)
|
 |
z Danuśką podczas burzliwej dyskusji nad wyższością ciemnego piwa nad "nie-piwem" za co uważam piwo jasne :)
|
 |
z dziewczynami Vampirella, October Rust i Dominiką666 na imprezie Gothic Fetish Party w Club Rocku. Występowałem w roli Vampira :) |
 |
tutaj ktoś chciał mnie namówić na cięższy alkohol, a jak wiadomo że nie pijam go w ogóle tak mnie Patrix w CR na GFP przyłapał :P
|
 |
... razu kolejnego bytności mojej w CR spotkałem pewną wyjątkową kobietę, która Czarodziejką się okazała i tak jak się pojawiła tak wyparowała i mam nadzieję że w tym magicznym miejscu ją jeszcze spotkam ... |
 |
z Gosią w CR podczas mierzenia jej peruki :)
|
 |
z Renią, Kamilą, Kasią i Markiem w Enklawie
|
 |
z Niną, Angelą i Rafałem, Kasią, Kamilą, Sałkiem w Sheeshy
|
 |
rozkoszne zabawy w CR czasem tak powalają że zostaje się przyłapanym na wylegiwaniu lub tarzaniu się ze śmiechu na kanapach :) |
 |
z Snoopy i Gosią na imprezce Snoopy w CR :) torty i ciasta latały :) |
 |
z Renatą na piątkowym klubie u Kozaka
|
 |
z dziewczynami na II Urodzinach Club Rocka. |
 |
z Natalią w odwiedzinach u rodziny w Legionowie
|
 |
z October Rust [Danuśką] podczas kolejnej imprezy w namiocie Club Rocka |
 |
z Justką w CR na urodzinach |
 |
z paczką wspaniałych ludzi podczas imprezowania w CR |
 |
z Katą i Leszkiem podczas kolejnego meczyku w Darty w CR
|
 |
na Rowerkach w Kampinosie z Katą, Gosią, Sebą i Maxem [złożone] |
 |
Po "wykładzie" teorii, na chwilę przed pierwszą wspinaczką, przygotowujemy się i sprawdzamy wzajemnie swoje uprzęże, węzły i :)
|
 |
pierwszy zjazd na linie :P
|
 |
a tutaj asekuracja wspinającej się koleżanki w parze podczas szkolenia |
 |
z siostrzenicą Natalką podczas odwiedzin u rodziny w Legionowie |
 |
z Moniką w CR w dzień kiedy słońce w CR zgasło i nie było wiadomo czy zabłyśnie ponownie :P |
 |
z Monią w teatrze na prapremierze "Strasznej Gospody" |
 |
z Monią u Mariusza Pujszo w "Pujszanach" - na tydzień przed otwarciem jego nowego gospodarstwa agroturystycznego pod Zamościem.
|
 |
z Monią w Oranżerii Pałacu w Wilanowie na urodzinach Janusza Tylmana |
 |
a tu już sami zaczynamy jazdy, wybrana uprząż i dobrze założona, małe rozciągania, rozgrzewka przed wspinaczką
|
 |
chwilę później dalsza część rozgrzewki, czyli łażenie po tzw. 'trawersie', bez zabezpieczenia można śmigać do czerwonej linii - widać ją na zdjęciu.
|
 |
po dobrej rozgrzewce, jazda na górę, parę razy po łatwym, a potem skok na "przewiechę", czyli to czego kawałek widać z prawej strony, nadal w trakcie zdobywania :) |
 |
nie ma to jak dobry zjaździk :)
|
 |
raz Ty idziesz na górę a ja Cię asekuruję, a raz ja się wspinam, a Ty asekurujesz mnie. bardzo dobrze buduje to zaufanie :) |
 ![]() |
z Monią u Burmistrza Ursynowa na szkoleniu z przedsiębiorczości |
 |
z Monią w NOBO na spotkaniu Event Managerów gramy w warcaby z zimnych nóżek ... zbite się zjadało ... były pyyyycha :))) |
 |
z Monią u mojej ... i już naszej dobrej znajomej Beatki na urodzinach, jeszcze raz wszystkiego najlepszego Aniołku :) |
 |
a po całym dniu, relaksujemy się w jacuzzi, a nasza kocica jak zwykle musi zwiedzić wszystkie zakamarki i napić się wody z wanny, co zostaje czasem okupione wpadnięciem do wanny, lub ochlapaniem pianą :))) |
 |
z Monią, Klaudią i znajomymi Edytą i Rafałem z Konstancją i Karoliną w Arco na kręglach. Oj paluszki lekko pościerane i zakwasiki w dłoniach od nie używania tych partii mięśni ... :P
|
 |
z Monią i Jackiem w Pixelu, dzień przed Reiki
|
 |
po szkoleniu Reiki, z Monią, Jackiem i Basią w Sheeshy
|
 |
na strzelnicy z nowym AK47 Custom i amunicją przeciwpancerną :)
|
 |
ostatnie halloween rozpoczęliśmy w Tygmoncie - tam była zbiórka. Potem szybkie przeniesienie na drugą stronę ulicy do Mono gdzie strzeliliśmy sobie z Monią fotkę. Tam znajomi zaprosili nas na koncert na bębnach ... było głośno i transowo, a potem przenieśliśmy się do ...
|
 |
... Cool de Sac 2 na Foksal. Gdzie od razu wpadły nam w oko dekoracje, przy których robiliśmy sobie fotki, oto jedna z nich, a poniżej ... |
 |
... głębiej w podziemiach lokalu gdzie rządziły "Wiedźmy", które dały się na moment upolować do wspólnej fotki, w której nawet pająk chciał uczestniczyć :)
|
 |
Pierwszy mój turniej wyjazdowy, na który pojechałem z naszą dartową paczką do Bydgoszczy na Lowen SOGO CUP. Na zdjęciu z lewej z wielokrotnymi mistrzami w darta:
- Mistrzem Polski - Krzyśkiem Ratajskim,
- Wicemistrzem Polski - Jackiem Krupką.
W tym Turnieju Krzysiek zajął I miejsce, a Jacek IV. A my zobaczyliśmy jak to wygląda od środka i się nam podobało, na pewno pojedziemy na następne.
|
 |
Na wspólnej imprezie u mamy i Marcina w śmiesznych czapkach, ja w żabce i Monika w myszce :) |
 |
z Monią w Teatrze Syrena na prapremierze świetnego spektaklu "Powróćmy jak za dawnych lat", czyli muzycznym spotkaniem z piosenkami Jerzego Jurandota. Gdzie wśród wielu gwiaz wystąpili min. Wojciech Malajkat i Zbigniew Zamachowski.
|
 |
podczas Wigilii Bożego Narodzenia z Natalią, Julitą, mamą, Moniką, Klaudią i wujkiem Leszkiem. |
 |
podczas przyjęcia weselnego dziadka WOW! które odbyło się w pierwszy dzień świąt u dziadka Moniki w okolicach Puław. |
 |
Sylwester 2007 na placu Defilad w Warszawie, poniżej parę fotek, a tutaj pałac kultury na którym w oknach mieniła się gwiazdka :)
|
 |
Kolejna fotka zrobiona na kilka minut przed północą, feerie kolorów i świateł współgrały z muzyką docierającą z ogromnych głośników :) |
 |
Każdy wykonawca miał inną oprawę wizualną, zmieniała się kolorystyka całej sceny i oświetlenia, a o północy tak zadymili fajerwerkami że pałac zniknął w kłębach dymu przez który nie było widać kolejnych fal uderzających ogni :)
|
 |
W jeden z pierwszych weekendów stycznia odwiedziliśmy klub "Opera" przy Teatrze Wielkim, do samego klubu prowadzi niesamowity korytarz, który musiałem uwiecznić :) Sam klub również zrobił na mnie ogromne wrażenie, uważam go za jeden z najładniejszych pod względem wystroju. |
 |
na środę 16go stycznia dostaliśmy zaproszenie na Rewię do Teatru Sabat. Klika poniższych fotek, daje obraz tego jak nam się to podobało :) |
 |
światła, kostiumy to tylko dodatek do tego co aktorzy, wykonawcy, soliści robili na scenie, soczyste kolory dały dopełnienie przedstawieniu :) |
 |
Każdy kolejny układ powodował hipnotyczne zapatrzenie się i zasłuchanie, to zaleta tego że siedzieliśmy najbliżej sceny :) |
 |
takich "Kankanów" były dziesiątki, to nieodłączny program każdej rewii :)
|
 |
kolejny program, kolejna zmiana wystroju, tym razem repertuar i tematyka ściśle rosyjska ...
|
 |
na tej fotce również panowie zaśpiewali najbardziej znane rosyjskie utwory gdzie za nimi pląsał Balet Sabat |
 |
a w przerwie dostaliśmy coś do jedzenia, które również było przepyszne :)
|
 |
jak wspominałem wcześniej, kolejny Kankan w wykonaniu baletu :)
|
 |
a tu trochę spokojniej, kostiumy, kolorystyka i układy były dobrym przerywnikiem między ognistymi układami gotującymi krew w żyłach każdego faceta :)
|
 |
uch te żółte pióra i te obcisłe kostiumy, nie było faceta na całej sali który nie wlepiałby oczu w piękne kobiety tańczące na scenie :) |
 |
a tak wygląda wystrój sali, na której mieliśmy przyjemność doświadczyć tego niesamowitego przedstawienia :) [fot. dzięki uprzejmości Managera Teatru Sabat] |
 |
a tutaj na zakończenie, Małgosia Potocka przedstawiła cały zespół i podziękowała za tak obecność i uczestnictwo w tym magicznym przedstawieniu :) |
 |
z Monią w klubie "Level" na Chmielnej - uwaga nieźle schowany :) - poszliśmy na zaproszenie znajomej kompletnie nie spodziewając się tego czego tam doświadczyliśmy. Mówiąc pokrótce było to spotkanie sponsorskie Fundacji "Gniazdo Piratów" organizującej rejsy, w których połowę załogi stanowią osoby niewidome. Jak sami piszą: "Po niewątpliwym sukcesie dwóch pierwszych rejsów, przyszedł czas na kolejny. W sierpniu 2008 odbędzie się trzeci rejs „Zobaczyć Morze”." Więcej możecie dowiedzieć się na stronie fundacji.
|
 |
z Monią, Ewą i Piotrem w Club 70 na przebieranej imprezie karnawałowej :)
|
 |
a tu nadal C70 i kolejna zmiana owłosienia :) |
 |
Walentynki 2008 z dziewczynami i facetami w Masce na Imprezie Walentynkowe Art & Business" Organizowane przez Mariusza Pujszo i magazyn Gentelman.
|
 |
z Monią, Natką, Mamą, Julitą i Marcinem na finale dni Legionowa.
|
 |
trochę później zostaliśmy sami z Miśką i Mamą na finale dni Legionowa.
|
 |
w Club 70 na występie Ramony Ray i ...
|
 |
... grupy tanecznej Dawida Ozdoby "Bad Boys"
|
 |
w Club 70 na otwarciu Euro 2008, rozlosowaniu nagród Voucherów na wyjazd i pobyt i wstęp na mecze polskiej reprezentacji. Na fotce przypadkowo [serio] asystuję Wojtkowi Glancowi w pokazie hipnotycznym. |
 |
dalszy ciąg pokazu, gdzie asystowaliśmy z Rafałem przy moście kataleptycznym :) i dobrze że tam byliśmy bo dzięki temu dziewczynie się nic nie stało :)
|
 |
z Rafałem i Dzikiem, również Club 70, podczas przerwy meczu polskiej reprezentacji, gdy chłonęliśmy przy barze. |
 |
Monia w Radości zrobiła nam szkolenie przeznaczone dla aktorów z dykcji, poniższe zdjęcia to mała fotorelacja, z tego dnia. :) Tutaj przygotowujemy się do szkolenia, ćwiczenia w leżeniu na plecach i na brzuchach ... mamy opanowane :), a dalej ...
|
 |
... ćwiczymy mięśnie twarzy, tzw "lewki", a jak nam wychodziły widać na zdjęciach :) ... |
 |
... później były ćwiczenia z czytania i wolnych interpretacji, więc chłopaków ostro ponosiła inwencja twórcza i mieliśmy niezłe jaja :) |
 |
ubaw był tym większy, ze mu "mieliśmy" trzymać fason, a wszyscy poza kadrem pokładali się ze śmiechu :)) |
 |
ta fotka nie miała tu się pojawiać, ale niestety zostałem "podstępnie" przekonany i najśmieszniejsze jest to, że będąc zajęty "dowolną" interpretacją tekstu, nie zwracałem uwagi na to co jest w moim najbliższym pobliżu czyli nie widziałem że Coco pije wodę z miski :)) |
 |
Z Monią w hotelu Westin, na imprezie zorganizowanej przez Mariusza Pujszo i magazyn "Gentelmen" |
 |
a tu dowolna nocna wariacja z logiem "Projektu Radość" :)
|
 |
w Radości na naszych urodzinach [Julity i moich], troszku się przypiekłem i to nie na grillu :) |
 |
z Monią na urodzinach u Stokira w Cwaniaku Warszawskim :)
|
 |
pierwsze kroki w nowym sporcie. Po przyjęciu porad technicznych i kilku minutach treningu, dostałem opinię od od Pani Agnieszki: "Trener golfa byłby ze mnie dumny" :). Powiedziała że niektórzy przez 2 godz. nie mogą trafić w piłkę a mi się udało za pierwszym razem, na co ja powiedziałem: "Ćwiczyłem wcześniej na komputerze" :P Oczywiście było później parę kiksów, ale po parunastu minutach mogłem się szczycić optymalnym uderzeniem piłeczki golfowej w taki sposób, że wylądowała na krańcowej siatce, oddzielającej Drive'a od ulicy po której przejeżdżają samochody :) Podobno są tacy miglanci, którzy tę siatkę forsują i ... :) A co do samego klubu to również podoba mi się z tego względu, że można przyjść sprawdzić jak to jest i nie trzeba się zapisywać do klubu i płacić składek. Bardzo fajna promocja tego fajnego sportu jak i klubu. |
 |
z Monią w pociągu do Świnoujścia, jedziemy do znajomych Iwonki i Sebastiana w odwiedziny.Poniżej będzie mała fotorelacja z naszego krótkiego pobytu nad morzem. Ja byłem pierwszy raz w Świnojuściu, które jest malutkim malowniczym miasteczkiem u ujścia Świny pociętym kanałami. Choć jest takie małe, dzieje się w nim baardzo dużo, o czym pokrótce poniżej. |
 |
z Moniką na promie podczas przeprawy, był już wieczór i w porcie stało kilka okrętów które pływają do Szwecji, parę promów wycieczkowych, wodolot i to co najciekawsze dla mnie, stały okręty wojskowe, nie było ich dużo, ale wrażenie robiły, wieczorem fotki mi nie wyszły, na szczęście miałem okazję pstryknąć je w dzień, o czym później. |
 |
z Monią na spacerku po plaży dnia następnego, gdy aura była mniej sprzyjająca opalaniu udaliśmy się na plażę, zobaczyć jak sypki jest piasek, posłuchać szumu morza, pisku mew, poczuć jak mokra i słona jest woda - wydaje mi się, że w pobliżu półwyspu helskiego i trójmiasta jest bardziej słona :) |
 |
a wieczorkiem wróciliśmy na plażę, bo pogoda się poprawiła i przez chwilę było widać spoza chmur piękny zachód słońca. Pobrodziliśmy w piasku, odpoczęliśmy na hamaczkach przy jednej z plażowych knajpek i poszliśmy dalej... |
 |
następnego dzionka się wypogodziło więc korzystając z okazji pobiegliśmy na plaże poopalać się i odpocząć po ... biegu :P wypić coś chłodnego, zjeść loda bambino, i amerykańskiego kręciołka, gofra, z bitą śmietaną i owocami, mega XXL zapiekankę i przede wszystkim świeżą niedalekomorską rybkę. Bo jak nas poinformowano, że jeśli ktoś by nam wciskał kit, że dalekomorskie mają świeże, a nie mrożoną, to mamy w takie bajanie nie wierzyć :) - cóż zjedliśmy po pysznym dorszu i ... przez jakiś czas ... nie mogliśmy się ruszać:) |
 |
taaak, woda była "cieeeeepłaaa", wszedłem zaledwie do pasa i dalej mi się odechciało, Monia zanurzyła stópkę i jej się odechciało, co nie przeszkodziło dzieciakom się pluskać cały dzień niezależnie czy na chwilę zaszło słońce czy nie.
|
 |
a tutaj właśnie chwilowe zaćmienie, przyszły ciemne chmurzyska i na szczęście przeszły bokiem nad morzem widać w oddali jak pada z nich deszcz, a na plaży co ciekawe nikt się nie ruszył. Chyba wszyscy lub przynajmniej większość wie, że na świnoujskiej plaży jest pogoda w kratkę i potrafi zmienić się 7 razy w ciągu godziny. Nikogo już to nie rusza :) |
 |
i jak mówiłem wcześniej, brzydkie chmury przedmuchał porywisty na górze wiatr, a my poszliśmy na spacerek brzegiem morza do ujścia, na którym z jednej i drugiej strony stały małe latarnie. Tę którą widać za mną, jest bardzo stara, wybudowano ją przed wiekami i nadal jak widać stoi i ma się dobrze. Mrugając jednym świecącym oczkiem, służy jako punkt orientacyjny dla żeglarzy. |
 |
podążając dalej brzegiem ujścia dotarliśmy do pierwszego z dwóch po tej stronie brzegu fortów, które broniły w czasie wojen przed wpłynięciem do portu nieproszonych gości. |
 |
co ciekawe wszystkie baterie, które pozostały są sprawne, można leciutko jedną ręką bawić się nimi w celowanie do wyimaginowanych celów. Niestety amunicji nie dodano :) ... a szkoda :)
|
 |
przechodząc z jednego fortu do drugiego, napotkaliśmy malutki skansen, w którym miła obsługa :) pozwoliła nam strzelić sobie fotkę z eksponatami.
|
 |
wśród pięknej okolicznej przyrody napotkaliśmy jedną z osobliwości okolicy. Gdy robiłem fotkę temu gazikowi stojącemu obok skansenu, jeden z panów z miłej obsługi zapytał czy może by zdjąć to piwo z maski, nam nie przeszkadzało, więc zostało :) |
 |
drugim fortem jest fort Anioła, to wielka cytadela okolona wysokimi murami, niestety nie zdobyliśmy jej szczytu, bo 50% naszej wycieczki chciało odpocząć i pobawić się z dwoma syjamskimi kociaczkami które biegały tam samopas :) |
 |
szczęśliwie podczas spacerku napotkaliśmy przycumowany żaglowiec Fryderyk Chopin, którym co ciekawe żeglowali uczniowie jednej z wyższych warszawskich uczelni.
|
 |
i w niedalekiej od żaglowca odległości idąc dalej nabrzeżem, napotkaliśmy oto coś czego się nie spodziewaliśmy. No bo jak to jednego dnia doświadczyć drugiej niespodziewanej osobliwości okolicy, a mianowicie chodzi o przerobionego na pickup'a fiata 126p uzbrojonego w groźnie wyglądający potężny grill :))))
|
 |
a potem daliśmy odpocząć naszym stópkom po tak długim spacerze i udaliśmy się do restauracji centralnej na pyszny obiadek i tu oto już kompletnie zbici z tropu doświadczyliśmy kolejnej osobliwości okolicy, a mianowicie napiliśmy się pyysznej wody Bojromi, o której pani kelnerka powiedziała: "pachnie jak szambo, ale ma dużo mikroelementów i nie mogą jej pić kobiety w ciąży". No a że my ani w ciąży ani w 50% nie kobiety więc spokojnie delektowaliśmy się szambowym przysmakiem, który był tylko preludium przed tym co miało nadejść. A nadeszło niespodziewanie szybko. Dla mnie dostarczono gulasz grzybowy z dzika, a dla Moniki Halibuta. Powiem Wam tylko tyle .... wysiadają nawet delicje !!!! |
 |
po obiadku udaliśmy się nad brzeg zorientować się jak pływają promy wycieczkowe, na który chcieliśmy się wybrać dnia następnego o czym już poniżej. a jak widać przy brzegu było bardzo dużo łabędzi i kaczek łasych na przysmaki jakie im ludzie z brzegu podrzucali. |
 |
dzionek następny upłynął nam właśnie na rejsie wśród okolicznych wysp i udało mi się w końcu strzelić fotkę jednego okrętu wojskowego służącego do transportu czołgów i wozów bojowych. |
 |
podczas rejsu promem, przepływaliśmy obok jednej wyspy, na której jest zamknięty i jedyny w Polsce rezerwat kormoranów. Na fotce widać obsadzone przez te ptaki drzewa, które wyłysiały wskutek działania na nie ptasich odchodów. |
 |
w drodze powrotnej udało mi się zrobić fotkę jednemu z tych unikalnych ptaków z dość bliska :) |
 |
no i sławna kanapka ze śledziem na promie :))) no powiem jedno ... Deeelicjeee !!!! |
 |
to właśnie w Świnoujściu jest najwyższa na całym polskim wybrzeżu latarnia morska. |
 |
a wieczorkiem udaliśmy się wszyscy na przedstawienie Teatru KOD, który wystawiał swoją sztukę na trwającym właśnie festiwalu FAMA 2008 w Świnoujściu. |
 |
a tutaj wybrane fotki z sesyjki z Julitą, którą robiła nam Nadia... |
 |
gdzie wygłupiać się nie mogłem, bo zdjęcia wyszły tak jak wyszły i by było z czego wybierać |
 |
i z czegoś było, choć i tak plan został zrealizowany i cel osiągnięty, większość jest głupokowatych :) |
 |
a tu trochę później spotkaliśmy się z Kasią na drugą sesyjkę, by potem po jednym zdjęciu wybrać do powiększenia :) |
 |
i tak jak wcześniej wygłupy rządziły i potem łatwiej było z wybieraniem, bo im śmieszniej się wybiera tym łatwiej :) |
 |
o jedno poważne nam wyszło :P
|
 |
na imprezie "Bollywood i Sheesha Party" z dwiema "rodowitymi" bollywoodzkimi pięknościami w Club 70 :)
|
 |
najpierw Małgoś zrobiła nam wspólną fotkę z Marudą i Maxem, a potem sama z nami pozowała [poniżej] |
 |
a po chwili nasze wygłupy uwieczniła Maruda :)
|
 |
na pikniku Radia Kolor w Powsinie, było świetnie, najlepszy widok z VIPówki gdzie siedzieliśmy i plotkowaliśmy z ekipą - Dzięki Misiek :) |
 |
z Andrzejem Setmanem i Basią na szkoleniu autorskim Andrzeja, na którym bawiliśmy się przednio przez cały weekend. Wielkie Dzięki Andrzeju! |
 |
w Teatrze Żydowskim na Benefisie 85 lecia Dyrektora Teatru Szymona Szurmieja, była cała śmietanka Warszawy i nie tylko. Tam na sali mieści się ok 400 osób, było podobno ok. 1300 !! |
 |
i my z Monią też tam byliśmy i się ze wszystkimi razem na imprezie bawiliśmy. Taka rocznica tylko raz w życiu. Fajne meloniki dawali by podczas piosenek wspólnie kłaniać się z artystami na scenie wołając "Uszanowanie Panie Dyrektorze!" :)
|
 |
z Piotrem Krajewskim - Największym i Jedynym Prawdziwym Projektantem Mody w naszym kraju na konferencji promocji książki "Modą Zaklęci - Antologia Mody Polskiej"- było dużo dobrej zabawy, nie Piotrusiu? :) ... pozdro Brachu!
|
 |
z dziewczynami na konferencji mody. od lewej Monia, a ja w środku między autorkami książki "Modą Zaklęci". Saaame Cudowne Kobiety dookoła mnie i książka, którą trzymam jest już nazywana "dziełem sztuki". :) |
 |
no tak, wreszcie się udało, ogłaszam I ogólno-legionowski ]:-> zlot podstawówkowiczów z którymi miałem przyjemność robić psikusy nauczycielom w 3 różnych podstawówkach w których byłem :) SP3, SP6 i SP7. Pozdrawiam wszystkich, tych którym nie udało się tym razem do nas dołączyć. II zlot będzie na pewno liczniejszy - to już mogę zagwarantować :) |
 |
a tu pozowanko na I ogólno .... tja ... od lewej Piotek a w środeczku Ilonka :) Pozdrówko dla Was :) |
 |
Kolejne szkolenie "To Co Najlepsze - Andrzej Setman" się odbyło 27-28.09 i tutaj w Testymonialach poczytasz relacje z obu: Szkolenia Specjalne. A my już Serdecznie Zapraszamy na kolejne, które odbędzie się w 25-26.10 :)
|
 |
Szalony dzień, na poniedziałek po szkoleniu, dostaliśmy zaproszenie od Roksanki Wikaluk do Fabryki Trzciny na jej przedstawienie "Pod jasnym niebem" - które było bardzo poruszające, wzruszające i przepięknie zagrane. A po bankiecie przenieśliśmy się do ... [o tym na następnym zdjęciu :P] |
 |
... przenieśliśmy się do Kinoteki, w której odbyła się premiera Teatru Telewizji "Złodziej w sutannie" opowiadającej prawdziwą historię księdza, który ukradł obraz i ukrył go przed komunistami, za co był szykanowany i wielokrotnie osadzany w więzieniu. W przedstawieniu tym grali min. Marian Opania, Henryk Talar i Artur Żmijewski, gościem specjalnym był właśnie bohaterski ksiądz Józef Wójcik. Ten teatr będzie w przyszły poniedziałek w Telewizji. Tutaj link do opisu programu TV: tutaj. |
 |
A tu na pokazie mody Ewy i Piotra Krajewskich, gdzie Ola Szwed i Jola Rutowicz pozują do wspólnej fotki. |
 |
a potem ... podkradłem się od tyłu do redaktorów by pstryknąć Ewie i Piotrkowi fotkę. Piotr był zajęty udzielaniem wywiadu, za to Ewa mnie "przyłapała" anielskim uśmiechem :) Pozdrówko Kochani :)Świetny pokaz, dzięki za niego i cieszę się że mogłem uczestniczyć nie tylko w nim samym, ale i w .... |
 |
Parę dni po urodzeniu i nadaniu imienia MINI nowej małej kociczce, która urodziła się ze związku Czarnej Mau Pantery HATHOR i Puchatego Buraskowego Sąsiada, który to odwiedził ją zapewne nie raz i nie dwa. Ach te noce nie tylko marcowe, za to nieprzespane, gdy Czarna latała i "gziła" się po okolicy, z burym koleżką, o czym informowała nas wyciem i warczeniem pod oknami :) |
 |
ciekawy jestem, jak to jest gdy nie widać czy się śpi czy się nie śpi, bo oczka jeszcze posklejane :)
|
 |
A przed Platinium na urodzinach CE, dzięki uprzejmości Michała Reja mogłem pohałasować w nocy tym potworem - a powiem Ci że jest czym. Jak się wiosna zbliży w 2009 to już jesteśmy ustawieni na pojeżdżenie po Michała torze pod Łomiankami. Oj czuję, że Będzie OSTRY Ubaw :) |
 |
Październikowe szkolenie TCN w Club 70, fotka grupowa. |
 |
to samo szkolenie, pozujemy z Anią i Andrzejem do pamiątkowego zdjęcia :)
|
 |
a tu kilka dni po tym jak oczka zostały definitywnie otwarte i zaczęła się eksploracja otoczenia w "szerszej" skali :) |
 |
wiadomo że nie cały czas oczka są otwarte choćby nie wiem jak się chciało wszystko oglądać, gdy zmęczona po dniu całym zasypia i gdy rano wstaje oczęta ma nie do końca otwarte na zdobywanie nowej wiedzy "obrazkowej" :)
|
 |
A tu zostaliśmy złapani w obiektywie fotografa, gdy nagrywaliśmy materiał w studiu Radia Kolor :) Masę nowej wiedzy o tym jak to się robi, jak pracuje się głosem, jak to słychać po wyjściu z kabiny i że jest kompletnie inaczej :) Świetna Zabawia - Dzięki Wielkie dla Dawida i dla Michała :) |
 |
... a Mimi zaczęła interesować się czymś więcej niż zapachem mamusinowego mleczka z cycunia. Najpierw nieśmiało po tym jak spadła z łóżka, podeszła do miski gdy mama się posilała i weszła w nią przewracając i rozsypując groszki dookoła. Powąchała jednego, polizała i odeszła. Po tym "incydencie" zakupiłem specjalną karmę dla "baby cat'a"i nie mając takiej małej miseczki dla maluszka, wydumałem by nasypać jej odrobinkę w ... świecznik na ikeowe świeczki i postawić na łóżku by nie musiała skak... eee ... spadać z łóżka, by spróbować coś nowego zjeść. A na fotce widzisz jak już "zasuwa" suchą karmę, oczywiście to początki i więcej językiem wyrzuca poza miseczkę niż faktycznie je, ale cóż, liczy się pęd do nowych walorów smakowych :) |
 |
Premiera nowego filmu z Bondem nie mogła się obejść bez ... najatrakcyjniejszego rekwizyt, którym był, tak, tak, jak widzisz na fotce, postawiony na czerwonym dywanie, przed samym wejściem do ursynowskiego Multikina: Aston Martin :) |
 |
Fajny Wieczór Autorski Darka Eckerta odbył się pierwszy raz w Warszawie w klubie Klinika, przy ul. Racławickiej 99 - tak na tyłach Club Rocka :) Byliśmy, doświadczyliśmy, z autorem porozmawialiśmy, bardzo ciekawy człowiek, polecam jego wieczorki jak odwiedzacie Kraków, bo stamtąd pochodzi :)
|
 |
Przechodząc obok Placu Konstytucji zauważyłem budowę jakiegoś wstępnie określonego "pająka" jak się później okazało będzie to scena na imprezę sylwestrową ... I tu pytanie, pamiętając ile ludzi było w zeszłym roku na placu defilad ... " Gdzie pomieszczą się ci wszyscy ludzie, którzy przyjdą?" |
 |
Mini lubi się wylegiwać w ciepłych miejscach ...
|
 |
a po zejściu z kaloryfera przy-pozowała przy lampce na stoliku.
|
 |
Noc Reklamożerców 2008 w Multikinie w Złotych Tarasach - jak widać, frekwencja dopisała - wszystkie zarezerwowane sale były wypełnione po brzegi - było świetnie, niektórzy się pospali - zmęczenie materiału wzięło górę nad "odgłosami publiczności :)
|
 |
Noc Reklamożerców 2008 w Multikinie w Złotych Tarasach - jak widać był i DJ i w przerwach przygrywał by milej nam się "rozruszało gnaty" bo 4 maratony po 1,5h każdy - dawały się we znaki niektórym. w przerwach były różne "zabawne" konkursy :)
|
 |
wreszcie jakiś kot używa dwóch nieużywanych aspektów relaksacyjnych w zaprojektowanym przeze mnie domku dla kotów - tutaj chillout mikro na hamaczku, a poniżej ... |
 |
... mikro korzysta z dobordziejstw rurki :)
|
 |
z Żanetką w dniu urodzin Ewelinki
|
 |
a tu właśnie z solenizantką Ewelinką - sto latek życzę Ci moja droga :)
|
 |
a teraz mam taki widok codziennie z okien, uwielbiam budzić się wraz ze słońcem ...
|
 |
i przyglądać się przez parę ... paręnaście minut jak powoli pnie się do góry ... |
 |
... a potem jeszcze łapać je w tzw międzyczasie gdy podróżuje nieustannie swoim torem ...
|
 |
by osiągnąć wyżyny swojego pułapu i potem odejść do innego wymiaru, by budzić życie po drugiej stronie globu, pozwalając nam jednocześnie wypocząć i zregenerować się przed kolejnym cudownym dniem naszego życia :) |
 |
mikro czasem .. jak tak teraz się zastanawiam nad tym ... to ciągle lubi a nie tylko czasem, więc niech będzie tak: mikro ciągle lubi niekonwencjonalne miejsca do zabaw. więc tym razem weszła sobie do akwarium gdzie leży jedna z jej ulubionych piłeczek i się nią zabawia, tu jest w momencie przed wystartowaniem, bądź w międzyczasie w trybie "odpoczywam" przed kolejną zabawą, więc udało mi się ją uchwycić, bo poniżej ... |
 |
... kapkę nie za bardzo można ją rozpoznać w czasie trwania zabawy w gonitwę piłki po okrągłych ściankach akwarium :) |
 |
ze Snoopy w CR na Dartach
|
 |
a tutaj z Piotrusiem - zrobił tę fotkę - [pozdro Brachu!] na wystawie niesamowitego artysty i wyjątkowego człowieka Mareczka Sułka pt.: "Fotoplastikon 2008". |
 |
z Olą i Weroniką w Club70 na rozprężeniu "materiału" :)
|
 |
w Xsięstwkie Krajewskich na audiencji u Xiężniczki Prady |
 |
u Przemka w Atelier wieczorkiem przymierzam ciuchy, spodnie i bluza Richmond ze skórzaną Marynarką od Versace:) |
 |
u Przemka w Atelier przy dziennym świetle, widać lepiej :) tym razem przymiarki do Marynarki Ermano Scervino ze spodniami Richmond [na prawdę je lubię :)]
|
 |
Mikro powoli zbliża się do przejściowego imienia Middle by następnie ostatecznie przejść do nadania imienia MACRO, a w chwili obecnej leniwie wyleguje się na hamaczku. |